Straż Miejska walczy z nielegalnym handlem na Zielonym Rynku

W ostatni piątek Paweł Adamowicz podpisał zarządzenie na mocy, którego pracownicy magistratu i jednostek miejskich będą mogli prosić dzikich handlarzy o usunięcie swoich punktów sprzedaży lub zabezpieczyć towar w przypadku odmowy. Towar trafi do magazynu i tylko w przypadku uiszczenia opłaty sprzedawca będzie mógł go odzyskać. Wysokość opłaty wynosić będzie 92,00 zł brutto za pierwszy tydzień, a za każdy następny - 18,00 zł brutto.

Miasto chce za wszelką cenę wyeliminować nielegalny handel. Jak widać nie było to czcze słowa. Jak poinformował nas użytkownik naszego serwisu, Rafał Straż Miejska przystąpiła do działania. Dzisiaj na Przymorzy, w okolicach \"Zielonego Rynku\" Straż Miejska pojawiła się kilkukrotnie, by ukarać nielegalnych handlarzy. - Na Przymorze przyjechały, aż 4 samochody Straży Miejskiej. Za każdym razem z zaskoczenia. Widać było, że nielegalni handlujący uciekali, by nie stracić towaru. Naprawdę widać, że poważnie Miasto Gdańsk podeszło to tej sprawy - przyznał Rafał.

icon Zapisz się

do naszego newslettera