17-latek ukradł biżuterię

Kryminalni ze Stogów zatrzymali 17 letniego gdańszczanina, który na swoim koncie ma kradzież pieniędzy i biżuterii. Młody chłopak wykorzystując fakt, że znajoma zaprosiła go do siebie na herbatę, ukradł jej 100 złotych i złotą bransoletkę. Teraz grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

We wtorkowe popołudnie 19 letnia gdańszczanka zadzwoniła do komisariatu na Stogach i poinformowała, że z domu skradziono jej 100 zł i złotą bransoletkę wartą 400 zł.

Tylko doby potrzebowali kryminalni ze Stogów, aby sprawca tej kradzieży znalazł się w ich rękach. Funkcjonariusze zatrzymali 17 letniego gdańszczanina w jego mieszkaniu, a następnie przewieźli go do policyjnego aresztu.

Funkcjonariusze ustalili, że we wtorek po południu 19 latka zaprosiła młodego gdańszczanina do swojego mieszkania na herbatę. Po tym jak chłopak wypił jedną filiżankę tego naparu, poprosił o następną. Kiedy nastolatka poszła do kuchni, sprawca wykorzystała chwilę jej nieobecności i z komody zabrał 100 zł, a z łazienki złotą bransoletkę. Po dokonanej kradzieży podziękował za gościnę i opuścił mieszkanie 19 latki. Kiedy pokrzywdzona zorientowała się, że w domu brakuje pieniędzy i biżuterii, o całym fakcie powiadomiła policjantów ze Stogów.

Za kradzież grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

icon Zapisz się

do naszego newslettera