16-latek groził bronią gazową

Wczoraj, tuż po godzinie 19.00, 37-letni gdańszczanin zadzwonił na numer alarmowy policji i poinformował, że w okolicach dworca we Wrzeszczu widział młodego mężczyznę z bronią w ręku. Pokrzywdzony spotkał go, kiedy szedł na przystanek autobusowy. Nastolatek skierował broń w stronę 37-letniego gdańszczanina i zagroził jej użyciem. Pokrzywdzony czym prędzej uciekł i o całym fakcie powiadomił policję.

Patrol mundurowych z Oddziałów Prewencji KWP Gdańsk szybko pojawił się na miejscu zdarzenia. Funkcjonariusze przeszukali teren i na pętli autobusowej, tuż przy dworcu, zatrzymali sprawcę gróźb karalnych. Podczas interwencji nastolatek zachowywał się agresywnie, nie chciał wykonywać poleceń policjantów, ani też podać im swoich danych osobowych. Ze względu na przebieg interwencji oraz wygląd sprawcy, który wskazywał na to, że ma powyżej 17 lat, mundurowi użyli wobec niego środka przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek . Podczas kontroli osobistej nastolatka, w nogawce jego spodni policjanci znaleźli rewolwer gazowy, który nie był załadowany . Jak się okazało, na posiadanie takiej broni potrzebne jest zezwolenie. Dopiero na komisariacie okazało się, że sprawcą gróźb karalnych jest 16-letni gdańszczanin. Nieletni trafił więc do policyjnej izby dziecka, a dziś zostanie przesłuchaniu w obecności rodzica.

- Broń gazowa została zabezpieczona . Funkcjonariusze sprawdzają teraz, jak nastolatek wszedł w jej posiadanie. 16-latek był już wcześniej notowany za kradzieże, uszkodzenie mienia, uszkodzenie ciała, zmuszanie do określonego postępowania oraz za narażenie innego człowieka na utratę życia lub zdrowia - wyjaśniła asp. Magdalena Michalewska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

O dalszym losie nieletniego zadecyduje teraz sąd rodzinny.

icon Zapisz się

do naszego newslettera